Proponuję Mielec zaorać!

on

Tak zwyczajnie wymazać z historii. Zamknąć Strefę, zlikwidować sport, przegonić artystów czy muzyków, dziennikarzy publicznie wyszydzić i wysłać do obozów pracy.

A tak zwani „zwykli” mielczanie – Internauci, którzy specjalizują się w niszczeniu wszystkiego co tylko może być pozytywne, doktoryzowaniu się w plotkach i hejtach niech sami sobie zbudują swoje nowe idealne miasto.

Niech sobie wybiorą idealny nowy samorząd, założą nowe kluby sportowe, nowy dom kultury, wybudują nowe firmy z miejscami pracy… wybudują nowe idealne miejsce. Bo w sieci wiedzą wszystko najlepiej… a szczególnie Ci, którzy stąd wyjechali.

Przecież to takie proste.

Nieprawdaż?

Ale, ale…

Czemu ci mędrcy ludowi dotychczas nic nie zrobili? Czemu nie są radnymi, przedsiębiorcami, sportowcami, artystami, dyrektorami? Nie biorą za nic odpowiedzialności?

Skoro są tak wspaniali… czemu wypisują po sieci, że nie mają co do gara włożyć na koniec miesiąca?

Skoro są ekspertami, czemu nie zadbali o swoją przyszłość tylko wylewają w sieci żale albo poprawiają sobie humor obrażając tych, którym cokolwiek w życiu wyszło?

Bo są zawistnymi hejterami! Do tego sami g… wiedzą, chociaż z taką łatwością zarzucają ten stan wiedzy innym…

Zza klawiatury na facebooku czy w komentarzach anonimowych są mocni, a w życiu realnym?

Przemek Cynkier

PS. Tak, przygrzałem się hejtem, który sobie od rana czytam w sieci. Hejtem dotyczącym kultury, sportu, inwestycji, mediów.

Przygrzałem się bo uważam mieleckich hejterów za wyjątkowo destrukcyjną grupę, która myli świat prawdziwy z wirtualnym i obraża mielczan nazywając siebie mieszkańcami Mielca.

Jeśli ktoś życzy dobrze temu miastu to coś próbuje robić, może mu wychodzić lepiej lub gorzej, ale stara się miasto zmieniać, rozwijać. Nie sieje fermentu i nienawiści w sieci!

I proszę mi nie prawić kazań o „wolności słowa” etc. Wolność słowa z hejtem nie ma absolutnie nic wspólnego. NIC! Jak ktoś tego nie potrafi zrozumieć nie powinien się gdziekolwiek wypowiadać!